Mój mąż – w niedzielę przywieziony ze szpitala – już w poniedziałek rozbierał starą szopę na podwórku, we wtorek woził cegły, a dziś jak rączy jeleń poszedł w las i pole na cztery godziny. Mimo opadów śniegu z deszczem i pogody „pod psem”.
Nikt, kto nie jest wtajemniczony, nie domyśliłby się, że tydzień temu przeszedł poważną operację, a na boku ma 15cm szew.
Ja więc jak obiecałam, tak zrobiłam.
Wenanty wespól zespół z innymi świętymi troszczy się o zdrowie mojego męża, więc siadłam do portretu świętego ( prawie:) zakonnika.
– Obiecałam ci Wenanty, to ci namaluję – powiedziałam mu i rozłożyłam pędzle – Tylko mi pomagaj, bo wyjdziesz brzydki – ostrzegłam lojalnie.
I zabrałam się do pracy…

cienie

światło

a w końcu…

santo subito:)

uprzedzając papieża Franciszka i wszystkie wolno mielące młyny kościelne … Wenantego nieoficjalnie kanonizowałam:)

I oby poza szramą po szwie i pamięcią o łascenic nie zostało.
… i większą chwałą Boga Agajo. Też się o to modlimy🙏
Nie wiem co napisać! Cieszę się bardzo!
a ja Wami się cieszę Aniu🌺
Przepiękny obraz! Masz wielki talent:)
to Wenanty pomagał, zadbał o swój wizerunek;)
Cudne wiadomości 🙂
A ja męczę Wenantego o pieniądze na mieszkanie. Ale nic mu nie obiecywałam… w końcu Frelichowski też nigdy nic nie chciał, a dobrą pracę wymodlił 🙂
oni zawsze Kawusiu chcą jednego – nie dla siebie, lecz dla Boga większej chwały:) liczę że i ten obraz się do tego choć odrobinę przyczyni;)
Rut cieszę się bardzo.Wenanty ma moc,za Jego pośrednictwem dzieją się cuda ,wielkie i te codzienne.Mam to szczęście,że mogę odwiedzać Jego grób w naszej kochanej Kalwarii Pacławskiej.Obraz piękny.
Basiu, jak wydobrzejemy też planujemy wybrać się do Wenantego. Mąż nawet sprawdzał ile to km. Dużo. Ale jeśli zrobimy przystanek u teściów, to może damy radę. Wenanty – jak zechce nas tam zaprosić – to jeszcze mój kręgosłup musi trochę podreperować;) Jakbyś u niego była w najbliższym czasie, to szepnij mu o nas słówko:)
Rut na pewno szepnę o Was słówko Wenantemu i Matce Bożej Kalwaryjskiej/Słuchającej/.Będę na Kalwarii w najbliższym czasie,tyle trosk się nazbierało,tyle podziękowań,a z Tamtąd wraca się z takim pokojem w sercu.Pozdrawiam gorąco.