zganiony

 

– Oooo, cukierki!!! – cieszy się Nusia przecierając porannie zaspane oczka – Skąd?

– Może krasnoludki przyniosły. – podpuszcza Rutka

– Nie, to ja przyniosłem – przyznaje się Miś – Wczoraj dzieci w szkole rozdawały i pomyślałem, że wezmę trzy dla moich dzieci.

– A nie zapomniałeś o Lauci? – z wyrzutem strofuje Nusia.

– No właśnie! Nie zapomniałeś o Luci?!!! – przyłącza się do przygany maszynka do przerobu cukierków na mleczko 🙂

Zapomniał. Do czterech zliczyć nie umie.


– Nie martw sie mamusiu. – pociesza Nusia patrząc z dezaprobatą na winowajcę – Ja się z tobą podzielę.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *