Normal
0
21
false
false
false
MicrosoftInternetExplorer4
/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-parent:””;
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin:0cm;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:10.0pt;
font-family:”Times New Roman”;
mso-ansi-language:#0400;
mso-fareast-language:#0400;
mso-bidi-language:#0400;}
Uosobienie buntu dwulatka stoi na środku pokoju i patrzy
groźnie spod ronda kapelusika naciśniętego na bakier. Nie jest w humorze, bo
blisko południa, a im bliżej, tym uosobienie bardziej marudne i zbuntowane, bo
śpiące. Uosobienie jest wystrojone do kościoła w sukienkę w kwiatki. Jedno
ramiączko – świadome czasu i okoliczności zsunęło się demonstracyjnie w akcie
przekory. Na lewej nóżce uosobienia marszczy się stara rozciągnięta fioletowa
skarpetka. Dawno już temu zgubiła swą parę, a teraz swą niedbałą pozą wspiera
zbuntowaną właścicielkę w proteście.
Akcja protestacyjna dotyczy wszystkiego i wszystkich z
grubsza rzecz biorąc.
– Chodź założymy inne skarpetki – dolatuje pod kapeluszowe
rondo głos mamy.
– Nie cie!
– No to nie. Ania założy. – w głosie taty szklą się nutki
rozbawienia.
– Nie!!! – wykrzykuje uosobienie – Niunia cie!!!
Rozlega się tupocik i … fioletowa skarpeta abdykuje na rzecz
białych obszytych koronką.
Uosobienie siedzi przy stole kuchennym.
– Lauciu, zjesz płatki?
– Niunia nie cie!!!
– Ania, chodź zjesz płatki!!! – woła mama starszą siostrę.
– Nie. Niunia cie, niunia cie!!!
***************************************************************
Uosobienie uczone jest korzystania z nocniczka – foczki.
– Siądziesz na foczkę?
Głęboka bruzda namysłu kroi się na czółku.
– Ania cie – tłumaczy uosobienie samo sobie – Ania cie –
powtarza i nagle dociera doń groza sytuacji – Nie!!! Ania nie! Niunia cie!
I w sekundę później siedzi na foczce i klepie ją po łysym
pomarańczowym łepku.
Cóż, że tylko klepie, a nie sika. Stworzenie najpierw trzeba
oswoić, potem obsikać:)
************
Metoda na : „Ania cie” jak dotąd działa niezawodnie. Póki
co.
Pewnie tę samą metodę znajdziecie w podręcznikach marketingu, w rozdziale pod tytułem: "Jak ubiec konkurencję" 🙂
Nasz dorosły świat niczym nie różni się od małego świata naszych dzieci. Ma tylko bardziej nadęte tytuły:)
