Normal
0
21
false
false
false
MicrosoftInternetExplorer4
/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-parent:””;
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin:0cm;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:10.0pt;
font-family:”Times New Roman”;
mso-ansi-language:#0400;
mso-fareast-language:#0400;
mso-bidi-language:#0400;}
Czekamy teraz na gości. Będą lada moment. Z własnymi
kubeczkami na wspomnienia.
Sprzątamy. Uwijamy się. Kołdry szykujemy. Ręczniki. Kwiaty w
wazoniki upychamy. O pogodę się modlimy.
– A Tymek też przyjedzie? – pyta Nusia skacząc na piłce.
– Tak.
– A on już nie mówi brzydko?
– Jak to brzydko?
– Bo on ma przecież to dojrzewanie
– wyjaśnia skacząca sześciolatka, która już bunt pięciolatka ma na ukończeniu.
No tak, Tymek podobnie jak Ala jest w TYM wieku. I
przechodzi go przykładnie tzn. wojowniczo, negująco i z humorami. Też tak
miałam i uważam, że lepiej to przejść mając lat naście niż nie przejść i dostać
rykoszetem w wieku lat czterdziestu.
– A Ala ma ten typ? – pada kolejne pytanie spomiędzy rogów
skaczącej piłki.
– Jaki typ? – znów tracę wątek. Jest dżdżysty ranek i kawa jeszcze nie
zaczęła działać:)
-Ten typ dojrzewania.
– Nie, Ala ma taki typ, że leży całymi dniami i czyta
ksiązki. Po trzy na raz. Każdy przechodzi to na swój sposób.
Oczywiście te typy dojrzewania trzeba nieco korygować. I tak
my zabroniliśmy Ali na drugi wakacyjny wyjazd
zabierać książki, bo podczas pierwszego nie było z nią prawie kontaktu.
– Wiesz mamo, co sobie czytałam? – dzieli się pociecha
dojrzewająca po powrocie.
– Miałam nadzieję, że nic.
– Nie, znalazłam sobie u dziadków „Wesele” Wyspiańskiego.
I pomyśleć, że są też dzieci takie…
– Nie po to przyjechałam na wakacje żeby czytać książki –
słyszę przez balkon bloku, w którym mieszkaliśmy. Wyraźnie zdenerwowana
nastolatka ustala swoje priorytety z kimś dorosłym.
Uśmiechnęłam się na wspomnienie swojej córki.
Różne typy dojrzewania serów szwajcarskich:)
Wszyscy dojrzewamy. Każdy po swojemu.
A ja zmykam, bo piernik mi się piecze. Piernik – Zawsze – Wychodzący.
