Normal
0
21
false
false
false
MicrosoftInternetExplorer4
Dusio ostatnio za naszą wiedzą
ogląda serial „Czerwony orzeł”.
Rzecz dzieje się w zamierzchłych
czasach, pełna jest walk na miecze, kodeksu rycerskiego, politycznych intryg i
frapujących przygód tytułowego bohatera, który jest skrzyżowaniem Robin Hooda z
Janosikiem.
Fascynacja Dusia przenosi się w
sposób naturalny na grunt rodzinny, a w związku z brakiem rodzeństwa płci męskiej,
kumuluje się na Nusi, która bywa wojownicza jak niejeden facet.
Bywa.
Jak chce.
Bo jak akurat nie chce to…
– Walczysz ze mną? – wyzywa na
pojedynek brat.
– Nie.
Chwila namysłu gęstego jak
śmietana.
– No to straciłaś honor.
Bez odzewu.
– A honor był bardzo ważny w
średniowieczu. – próbuje poruszyć sumienie brat.
Nusia odrywa się na chwilę od
półki z lalkami, błyska czarnymi oczami w kierunku brata i wypala:
– Ale TERAZ nie jest
średniowiecze.
🙂

Trafiony. Zatopiony.
/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-parent:””;
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin:0cm;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:10.0pt;
font-family:”Times New Roman”;
mso-ansi-language:#0400;
mso-fareast-language:#0400;
mso-bidi-language:#0400;}
