z dziećmi wśród zwierząt

 

– Nie ma dwóch takich samych samców batalionów. – chwalę się swoją wiedzą przed szklaną gablotą muzealną – Tak różne mają ubarwienie.

Informacja ta zaszyła się już bardzo dawno w moich zwojach mózgowych. Kiedyśtam, gdy sama jako dziecko byłam na szkolnej wycieczce w Białowieży.

– Nie ma dwóch takich samych batalionów – tłumaczy Dusio po powrocie siostrze Nusi. Tu nagle błyskawica żartu śmiga mu w źrenicy

– Ale TRZY takie same są. – dodaje:)

 

– Widzieliśmy JANIELE. – wspomina z rozmarzeniem Laurka.

– To chyba krzyżówka jeleni z danielami – zastanawiamy się głośno:)

 

– A co ci się najbardziej podobało w Białowieży? – pytam maluszka w drodze powrotnej.

– Ummm. – zastanawia się intensywnie i słusznie, gdyż widzieliśmy wiele – Łazienka, łózka i basen!!! – wykrzykuje po namyśle.

 

No tak. Właśnie dla tych atrakcji przemierzyliśmy setki kilometrów:)

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *