Ernest Bryll
Za stołem w gospodzie w E.
Zostań z nami
Dopiero teraz
Wino się otwiera
Do smaku zapomnianego
I chleb do tego
Właśnie siły nabiera
Zostań z nami
Bo jesteśmy spłakani
I ty zmęczony – przyznaj
Resztka opuchlizny
Na twoje twarzy sklęsła
opijemy zwycięstwa
Skończył się krwawy zamęt
Zostań z nami
Bo sami
Nie umiemy już być ze sobą
Próbujemy – ale się nie składa
Kłamiemy sobie co dzień
Daj nam wiarę Panie
Aby zdrada
Nie zatruła wina w gospodzie

Po doświadczeniu ostatnich dni życzę i sobie i Wam, byśmy trwali w niezachwianej pewności, że po Zmartwychwstaniu ani na sekundę nie zostaliśmy sami, że On jest stale obok, a nawet bliżej niż obok.
Niech ta wiara przemienia nasze teraz.
