Są tacy, którzy mają zbiory znaczków, motyli, monet… Ja wolę zbierać zwyczajne chwile życia.
Potem je oglądam jak kolorowe szkiełka, cieszę się nimi i odkładam ma dno pudełka pamięci.
Albo… przekartkowuję je jak starą książkę, uczę się mądrości i wdzięczności.
Bo niezwykłe życie przypadło mi w udziale, choć jest takie zwyczajne.


:)))