podróż;)

 

Rodzina tym razem w całym komplecie. Siedzimy w salonie gdzie kto może. Niektórzy na fotelach, inni na stołeczku, ktoś w pozie rzymskiego patrycjusza na kanapie, a Adaś rozciągnięty na dywanie. Tak jak lubi.

Zoczam, że Hania ma kubek herbaty i natychmiast go pozazdraszczam córce.

Wstaję więc z fotela i idę do kuchni. Robię sobie kanapkę z masłem i dopiero, gdy znowu wracam do salonu, siadam i wgryzam się w chleb, wykrzykuję:

– Przecież poszłam zrobić sobie herbatę, dlaczego wróciłam z kanapką?!!!

😁

Może odpowiedź jest prostsza niż się spodziewacie.

Po prostu odległość z salonu do kuchni to jakieś 12 metrów i naprawdę można po drodze zapomnieć po co się w podróż wyruszyło:)

Zwłaszcza mając 50 lat i pocovidowe dziury w pamięci 🙂

 

5 thoughts on “podróż;)

    1. Nie wiem Rafale. Jakieś przejście między epokami życia. Czasem jest trudniej i chyba rzeczywiście trochę zadyszka:) A może to dłuższy postój;) Sama nie wiem. Ale wrócę. Obiecuję.

      1. Nie obiecuj 🙂
        Ja nie naciskam. Podziwiam że chce Ci się tak pisać, i pisać, bez wytchnienia. Chociaż ludzie mają różne okresy, górki i dołki…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *