rozmowa

 

tak naprawdę nie wiemy ile potrafimy znieść, dopóki to nie przyjdzie

– powiedział jej

gdy zaczęła nieśmiało

o mężu

zdradzie

i zaczynaniu od nowa

 

montował jej nowe drzwiczki

do nowej szafki

w nowej łazience

nowego mieszkania

gdzie zaczynała zupełnie nowe życie

tak

– odpowiedziała powoli i z wahaniem

bo musiała zmierzyć się

z tą nową myślą

jak ze smokiem

który nagle wyszedł z pieczary

nigdy nie czuła się silna

a jednak daje radę

uśmiecha się

rozmawia

pracuje

załatwia sprawy

co dzień wstaje rano

 

tylko ten smutek

na samym dnie

obu jezior szarych oczu

tylko to

nic więcej

 

on wiedział co mówi

nie wyczytał tego w książce

parę lat temu

była taka noc

wyrok śmierci

rak

zaawansowane stadium

bezsilność na twarzy lekarza

zapłakana żona

czworo małych dzieci

walka na śmierć i życie

coś o tym słyszała

mogła mu zaufać

znał drogę przez ciemność

 

tak naprawdę nie wiemy na ile nas stać

– powtarza znowu

i prostuje się

skończone

– dodaje

patrząc na gotową szafkę

pięknie

– cieszy się ona

 

 

6 thoughts on “rozmowa

  1. To Boży cud, że przebyta droga przez ciemność może stać się dla kogoś innego odrobiną światła na jego drodze…

    1. Tak, to zdumiewające. Taki Boży paradoks. Ciemne drogi tak wiele uczą i na tak wielu potem mają wpływ.

  2. Tak Lenko. Ciemności też są po coś. I wiem to z doświadczenia, nie z książek
    Pozdrawiam Cię. Przejdziesz wszystko, coraz silniejsza i piękniejsza.

  3. A ja mam ostatnio właśnie bunt na takie myślenie. Bo np niezawinione cierpienie małych dzieci… Nie rozumiem, po co to komu. Dorośli to co innego, ale dzieci, które nikomu nic złego nie zrobiły i wcale nie chcą tego cierpienia?

  4. Mnie życie wchodź uczy, że nic nie wiem. Myślałam, że dużo wiem o cierpieniu, ale gdy przyszło – nauczyło mnie zupełnie nieznanych rzeczy i odkryło nowe nieznane warstwy mnie samej.
    To, że nie wiemy po co jest cierpienie niezawinione, to NIE znaczy, że odpowiedź nie istnieje.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *