czułość

 

Pomyślcie jak czule dotyka nas Bóg,

jak pochyla się nad każdą naszą biedą,

opatruje rany…

Jeśli ja umiem dostrzec cierpienie mojego drzewa, o ileż bardziej Bóg okazuje mi swoją miłość.

Nie opuści, nie pominie, nie przeoczy, zranioną opatrzy, kaleką podniesie, a zdrową będzie pasł.

On. Pierwszy w miłowaniu.

 

4 thoughts on “czułość

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *