Św. Faustyna i Jezus, dnia 16 grudnia 1936 roku.
” Dzisiejszy dzień ofiarowałam za Rosję, wszystkie cierpienia swoje i modlitwy ofiarowałam za ten biedny kraj.
Po Komunii świętej powiedział mi Jezus:
Dłużej tego kraju znosić nie mogę, nie krępuj Mi rąk, córko Moja.
Zrozumiałam: gdyby nie modlitwa dusz miłych Bogu, to by już ten cały naród obrócił w nicość. O, jak cierpię nad tym narodem, który wygnał z granic swoich Boga.”
(Dzienniczek, 818)


Jakże to wymowne…