* * *
Dziś jest wyjątkowy dzień.
I otrzymałam wyjątkowy wiersz.
Od Alicji.
Posłuchajcie.
Prostota i głębia jednocześnie, bo przecież Ta, o której mówi jest właśnie taka – pełna prostoty i błękitnej jak ocean głębi.

Pani
Pobłażliwy uśmiech Bernadetty,
przeczący ruch głowy.
„Nie tak, całkiem nie tak”.
Nie tak wygląda Pani.
Subtelny smak artysty
i kararyjski marmur
nie mają tu nic do rzeczy.
Lepiej zajrzeć w oczy Bernadetty.
W nich bardziej widać Panią niż w tej rzeźbie.
To nie wina Fabicha.
Wykonał pracę najlepiej jak mógł.
Zresztą, żaden rzeźbiarz
nie znalazłby uznania
u tej, która widziała.
Bo przecież widziała:
piękno i czystość istnieją.
Teraz już nie widzi,
teraz tylko czeka.
Nieważne jak długo.
Żegna się, odchodzi.
Odwraca się plecami
od rzeźby, od Fabicha.
Bo piękno i czystość istnieją
naprawdę. „Całkiem nie tak”.
8 grudnia 2021

Wiersze Alicji są niesamowite 🙂