Właśnie Ala zeszła na dół zapłakana.
Mama jej przyjaciółki Julki jest w bardzo ciężkim stanie.
Od lat choruje na raka mózgu, przeszła operację, wiele chemii, choroba się wyciszyła. Teraz guz odrósł i pojawił się drugi, który bardzo szybko rośnie. Nie ma już z nią kontaktu. Julia opiekuje się nią.
Proszę pomódlcie się o zdrowie dla mamy Julii, o siłę dla jej córki.
One już tyle wycierpiały.
Bardzo Was proszę kochani🙏
Ja szturmuję niebo za wstawiennictwem Wenantego i Charbela.

<3
+