strachy na Lachy


– Pani prosiła żebyśmy napisali czego się boimy – opowiada Lalcia przy obiadku.
– I co napisaliście? – pytam.
– A, różnie. Pająków, os, węży, pani od biologii, pani od geografii i teletubisiów – wymienia jednym tchem.

Doborowe towarzystwo:)

5 thoughts on “strachy na Lachy

      1. A ja się bałam Gucia i Cezara. Gdy tylko słyszałam piosenkę „Jestem Gucio, jestem Gucio”, zmykałam. Ale melodię do dziś pamiętam i lubię. A Gucia i Cezara jeszcze bardziej!

  1. Pani od biologii zapewne ma coś wspólnego z pająkami, osami, wężami i całym tym szemranym towarzystwem. Zatem jej szczególnie można się bać. (A swoją drogą, ciekawa jestem, co na to pani, która zebrała te uczniowskie wyznania? Domyślam się, że to nie była ani pani od biologii, ani od geografii).

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *