pytanie

Czy nie jest tak, że z każdą przyjętą raną coraz bardziej zmieniam się w Chrystusa?
Więc może po to są rany?
Właśnie po to.


Tylko po to.

O ruttka

Szczęśliwa żona od 22 lat, mama czwórki dzieci, w tym dwójki dorosłych. Poszukiwaczka skarbów w codzienności, zakochana w Bogu i oddana Maryi. Zapatrzona w biblijną Rut - wierną aż do bólu i umiejącą zbierać z pól te kłosy, które przeoczyli inni. Kochająca poezję, książki, muzykę, rośliny i piękno w każdej postaci.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

1 odpowiedź na pytanie

  1. Mama trójeczki pisze:

    ❤❤ z każda raną bliżej Niego. Wszystkiemu dacie radę razem🙏

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *