chwila

 

Kiedyś lubiłam czytać opowiastki Anthonego de Mello. Mam kilka jego książek. Czasem do nich wracam.

Są pełne mądrych, krótkich przypowieści i historyjek, które stawiają nas wobec wielu ważnych pytań, które nie zawsze lubimy sobie zadawać dobrowolnie.

Jedna z nich ma tytuł: Pałac z zajazdem.

Opowiada o wizycie, jaką złożył władcy nieoczekiwany gość.

– Czego chcesz? – zapytał król.

– Miejsca do spania w tym zajeździe – odparł przybysz.

– To nie zajazd. To mój pałac.

– Mogę spytać, kto był właścicielem tego domu przed tobą?

– Mój ojciec. Już nie żyje.

– A kto był właścicielem przed nim?

-Mój dziadek. On także nie żyje.

– I to miejsce, gdzie ludzie zatrzymują się na chwilę, a potem ruszają dalej – czyżbyś powiedział, że to nie zajazd?

 

Jako puentę zacytuję słowa papieża Franciszka, które ostatnio usłyszałam:

„Jeszcze nigdy nie widziałem, by za konduktem pogrzebowym jechał samochód PRZEPROWADZKI.”

 

🙂

 

 

 

 

 

 

O ruttka

Szczęśliwa żona od 22 lat, mama czwórki dzieci, w tym dwójki dorosłych. Poszukiwaczka skarbów w codzienności, zakochana w Bogu i oddana Maryi. Zapatrzona w biblijną Rut - wierną aż do bólu i umiejącą zbierać z pól te kłosy, które przeoczyli inni. Kochająca poezję, książki, muzykę, rośliny i piękno w każdej postaci.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Wszystko. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *