pieśń tęsknoty

Cicho, cicho, coraz ciszej.

Cisza się nasila, jest wewnątrz i dokoła. Jest ukojeniem, płaszczem, który miękko okrywa myśli. Cisza prowadzi coraz głębiej, pozwala odkrywać przestrzenie, których istnienia nawet się nie domyślałam.

Na przykład to miejsce, gdzie jestem już samą tęsknotą. Serce jest rozdarte, a jednak spokojne jak nigdy.

Anselm Grun pisze:

„W czasach antycznych wędrowano przed wszystkim nocą. Ze strachu przed rozbójnikami i żeby się nie bać, śpiewano pieśni pochodzące z własnej ojczyzny. Św. Augustyn mówi, że także my, w tym obcym kraju, śpiewamy pieśni miłosne naszej prawdziwej ojczyzny, aby wzrastała w nas tęsknota za nią.”

Są takie dźwięki, takie słowa, gdy serce trzepoce jak ptak gotowy do odlotu.

W tych dniach szczególnie ta pieśń porusza moje serce:

Witaj Pokarmie

Poza tym cicho. Umilkło wszystko inne.

 

O ruttka

Szczęśliwa żona od 22 lat, mama czwórki dzieci, w tym dwójki dorosłych. Poszukiwaczka skarbów w codzienności, zakochana w Bogu i oddana Maryi. Zapatrzona w biblijną Rut - wierną aż do bólu i umiejącą zbierać z pól te kłosy, które przeoczyli inni. Kochająca poezję, książki, muzykę, rośliny i piękno w każdej postaci.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Wszystko. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *