goło, wesoło i romantycznie

 

Przechodzę obok mężulka. Czułość mnie porywa, schylam się więc i cmokam.

Nusia siedząca obok reaguje natychmiast.

– Tato, mama pocałowała cię w szyję. – uprzytamnia rodzicielowi. – To było takie romantyczne. – dodaje z kocim pomrukiem zadowolenia.

Śmiejemy się.

Temat w chwilę potem schodzi na ciemniejsze znamiona na skórze zwane w naszych stronach „myszkami”.

– A ty masz myszkę? – dopytuje mistrzyni pytań.

– Mam.

– A tata?

– Też ma.

– A skąd wiesz? – śledztwo jest dogłębne:)

– Bo widziałam.

– A gdzie? – brnie dalej Nusia.

– Gdzieś tu chyba – mówię wskazując biodro.

Nusiowe oczy rozbłyskują jak u kota.

– Aaaaa. Zobaczyłaś jak byliście na randce. – znów wpływa na romantyczne wody córka – Bo mama i tata czasami spotykają się NA GOŁO. W łóżku oczywiście.

Gdybyście widzieli ten jej uśmiech.

Chwilę trwało nim pozbierałam myśli i zakończyłam niewinnie:

– No tak, ale wtedy jest zbyt ciemno przy lampce żeby zobaczyć „myszkę”.

Ale uśmiech na twarzy Nusiowej kwitł bujnie jak bez w maju:)

 

O ruttka

Szczęśliwa żona od 20 lat, mama czwórki dzieci, w tym dwójki dorosłych. Poszukiwaczka skarbów w codzienności, zakochana w Bogu i oddana Maryi. Zapatrzona w biblijną Rut - wierną aż do bólu i umiejącą zbierać z pól te kłosy, które przeoczyli inni. Kochająca poezję, książki, muzykę, rośliny i piękno w każdej postaci.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Wszystko. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *