szukanie pod choinką

Normal
0
21

false
false
false

MicrosoftInternetExplorer4


– Ale mieliśmy dziś szczęście. –
wyznaje z kocim uśmiechem Nusia.

Klęczą z Lalą na kolanach pod
choinką i zadzierają głowy. Oczy świecą im się od lampek kolorowo.

– Jakie szczęście? – pytam.

– Spadł dziś różek piernika z
choinki i mogliśmy sobie zjeść.

 

Różek piernika. Kawałeczek. Wielka
radość. Wesoła nowina.


 

– I źnowu nie ma plezieńcików. –
uskarża się Lalunia. Z samego rana, jeszcze w pidżamce zagląda pod dolne
gałązki bożonarodzeniowego drzewka.

 

Oczekiwanie coraz bardziej
przenikliwe. Poszukiwanie darów coraz bardziej naglące.

 

A tymczasem…

 

Nie kawałek pierniczka, a…

 

 cały Bóg spadł z nieba i możemy go zjeść. Mamy
wielkie szczęście.

 

Nie podarunek owinięty w kolorowy
papier, a…

 

Syn Boży w pieluszkach, na sianku
cały dla nas.

 

           *                          *                       *

 

 

Wesołych świąt dla Was wszystkich.

 

Niech różek nieba oderwie się i spadnie w Wasze
życie, niech nasyci Wasze serca.

Niech najlepszy z podarunków
odmieni Wasze dni.

 

Oczekujmy Go po dziecięcemu, z
fantazją, szaleńczą tęsknotą, drżącymi rękoma rozpakujmy to, co daje Bóg. A daje wiele. Wszystko.

 


/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-parent:””;
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin:0cm;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:10.0pt;
font-family:”Times New Roman”;
mso-ansi-language:#0400;
mso-fareast-language:#0400;
mso-bidi-language:#0400;}

O ruttka

Szczęśliwa żona od 20 lat, mama czwórki dzieci, w tym dwójki dorosłych. Poszukiwaczka skarbów w codzienności, zakochana w Bogu i oddana Maryi. Zapatrzona w biblijną Rut - wierną aż do bólu i umiejącą zbierać z pól te kłosy, które przeoczyli inni. Kochająca poezję, książki, muzykę, rośliny i piękno w każdej postaci.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Wszystko. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *