miedzy nudą a nie-nudą sprawy się kołyszą

Dawno już nie było zapisek Nusiowych, więc nadrabiam zaległości.

Notatka z ostatniej lekcji w szkole:

A tutaj najświeższe spostrzeżenie Nusi, które dwa dni temu znalazłam wchodząc do jej pokoju o świcie by otworzyć okno:

Rozdźwięk między oczekiwaniami a rzeczywistością jest co najmniej głębokości Rowu mariańskiego:)

A żeby było już zupełnie wesolutko…

chcę oglądać twoje nogi, nogi, nogi
chce byś założyła mini, mini, mini, mini…

takie grzyby rosną na naszej działce, podczas, gdy w okolicznych lasach nie uświadczysz nawet nędznego "psiucha" 🙂

A tymczasem jadą goście jadą, czyli czekamy na Mamuty, a potem sami jedziemy na Śląsk.
Czeka na nas Wielka Nie-Nuda!!!

O ruttka

Szczęśliwa żona od 22 lat, mama czwórki dzieci, w tym dwójki dorosłych. Poszukiwaczka skarbów w codzienności, zakochana w Bogu i oddana Maryi. Zapatrzona w biblijną Rut - wierną aż do bólu i umiejącą zbierać z pól te kłosy, które przeoczyli inni. Kochająca poezję, książki, muzykę, rośliny i piękno w każdej postaci.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Wszystko. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *