Dawno już nie było zapisek Nusiowych, więc nadrabiam zaległości.
Notatka z ostatniej lekcji w szkole:

A tutaj najświeższe spostrzeżenie Nusi, które dwa dni temu znalazłam wchodząc do jej pokoju o świcie by otworzyć okno:

Rozdźwięk między oczekiwaniami a rzeczywistością jest co najmniej głębokości Rowu mariańskiego:)
A żeby było już zupełnie wesolutko…
chcę oglądać twoje nogi, nogi, nogi
chce byś założyła mini, mini, mini, mini…
takie grzyby rosną na naszej działce, podczas, gdy w okolicznych lasach nie uświadczysz nawet nędznego "psiucha" 🙂
A tymczasem jadą goście jadą, czyli czekamy na Mamuty, a potem sami jedziemy na Śląsk.
Czeka na nas Wielka Nie-Nuda!!!
