Normal
0
21
false
false
false
MicrosoftInternetExplorer4
„Nie masz może najnowszej książki Musierowiczowej Mc Dusia?”
– piknął sms od Kory, która mieszka niejako w centrum wydarzeń, bo w miejscu akcji słynnej „Jeżycjady”.
„Nie mamy, ale bardzo z Alą pragniemy ją mieć” – szybko
odklikała Rut – nieuleczalnie zarażona Borejko-manią.
Za jakąś godzinę po tym dramatycznym wyznaniu przyszła wiadomość
zwrotna:
„Kiedyś splajtuję przez te książki”.
Dryń – dryń – dzwoni telefon następnego ranka.
– Nie masz może najnowszej książki Musierowiczowej ?– w słuchawce
płonie ciekawością głos Leny.
– Nie mam – odpowiada Rut i prycha śmiechem, bo ma wrażenie
jakiegoś deja vu – ale podejrzewam, że
Kora mi kupiła, bo wczoraj …
– Aaaa widzisz jak wszyscy o tobie myślą. – kwituje druga
siostra.
– Nie tyle o mnie, co o Ali, bo ona teraz czyta to na
okrągło.
– Nie mów, że nie przeczytasz ? – podpuszcza Lena.
– Nie, nie mówię. Przeczytam. Muszę wszak wiedzieć jaką
literaturę czyta moje dziecko.
– Ha ha ha – śmiech po drugiej stronie słuchawki jest nad
wyraz znaczący.
Cóż, wszyscy znają Rutkowe nałogi i wspierają w nierównej z
nimi walce:)
Tylko grupa wsparcia nieco kuleje, bo… gdzie jest trzecia
siostra?
Rut otwiera edytor wiadomości i pisze do Amelii :
„Czuję się urażona faktem, że nie zadzwoniłaś i nie
zapytałaś mnie czy mam najnowszą książkę Musierowiczowej:)”
„Tutaj, na koniec świata takie wieści nie docierają” –
usprawiedliwia się trzecia część grupy wsparcia.
No fakt. W wiosce, gdzie mieszka Amelka Dom Kultury to
metalowy barak:)
Ale do Was wszystkich Borejko-manów na pewno wici już
doszły.
Jest nowa część Jeżycjady!!!
/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-parent:””;
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin:0cm;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:10.0pt;
font-family:”Times New Roman”;
mso-ansi-language:#0400;
mso-fareast-language:#0400;
mso-bidi-language:#0400;}
