usprawiedliwienie

Normal
0
21

false
false
false

MicrosoftInternetExplorer4

Niedziela.

Czas porannego kotłowania się dzieci w naszym dużym łóżku.



Dusio podrzuca Laucię, dusi, gniecie, podnosi jak samolocik
na stopach i ciąga za nóżki po pościeli wzbudzając uzasadnione odgłosy radości.

– Ale żeby nie piszczała – zgłasza zastrzeżenie tatuś
przekrzykując ogólny harmider. Chciałby pewnie w spokoju wypić kawę, nie
dławiąc się każdym łykiem.

– Ale ona piszczy ze szczęścia – udziela trafnej odpowiedzi
syn.

 

Przecież nie można nikomu zabronić piszczeć ze szczęścia:)


/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-parent:””;
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin:0cm;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:10.0pt;
font-family:”Times New Roman”;
mso-ansi-language:#0400;
mso-fareast-language:#0400;
mso-bidi-language:#0400;}

O ruttka

Szczęśliwa żona od 20 lat, mama czwórki dzieci, w tym dwójki dorosłych. Poszukiwaczka skarbów w codzienności, zakochana w Bogu i oddana Maryi. Zapatrzona w biblijną Rut - wierną aż do bólu i umiejącą zbierać z pól te kłosy, które przeoczyli inni. Kochająca poezję, książki, muzykę, rośliny i piękno w każdej postaci.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Wszystko. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *