orzeczenie lekarskie

Wracamy z działki.

W miarowy odgłos pracującego silnika samochodowego wplata się dysonansik w postaci napadowego kaszlu Dusia.

– Niech on nie idzie lepiej na basen. –  Rut zgłasza projekt ustawy – przecież on niedługo płuca wypluje – roztacza wizję nieco przesadzoną, mająca jednak skłonić Wysoką Izbę do refleksji.
– Nie wypluje. – rzeczowo na to Nusia – przecież są za duże.

Tu dusić się zaczęła reszta rodzinki. Tym razem ze śmiechu.

Kariera pulmonologa stoi  przedeń otworem:)

O ruttka

Szczęśliwa żona od 20 lat, mama czwórki dzieci, w tym dwójki dorosłych. Poszukiwaczka skarbów w codzienności, zakochana w Bogu i oddana Maryi. Zapatrzona w biblijną Rut - wierną aż do bólu i umiejącą zbierać z pól te kłosy, które przeoczyli inni. Kochająca poezję, książki, muzykę, rośliny i piękno w każdej postaci.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Wszystko. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *