czas przeszły złożony

Normal
0
21

false
false
false

MicrosoftInternetExplorer4

/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-parent:””;
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin:0cm;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:10.0pt;
font-family:”Times New Roman”;
mso-ansi-language:#0400;
mso-fareast-language:#0400;
mso-bidi-language:#0400;}

Od naszych przyjaciół Mamutów, którzy zawitali na dni kilka
w naszej Nie-skutej-lodem Krainie, pomagać nam żegnać Rok Stary i wiwatować na
cześć Nowego, dostaliśmy tyyyle prezentów.

Wprost trudno wyliczyć czego nie
dostaliśmy, bo i na dokładkę serca dużo, uśmiechu, śmiechu wspólnego, w którym
najładniej wszystkim na Sylwestra…

Dostaliśmy też książkę pt. „Mamuty” pióra Mamy Mamucicy.
Zainteresowanym jednak muszę ze smutkiem donieść, że pięcio-egzemplarzowy
nakład się wyczerpał:) Tymczasem odsyłam do wersji wirtualnej czyli mamuciego
bloga
.

Wśród prezentów znalazł się też kalendarz – również autorski
i o tyle poręczny, że ustawiliśmy go na parapecie, blisko łóżka i jak to byłam
spostrzegłam ( czas przeszły złożony) – „łatwiej nam tedy przyjdzie kopnąć w
kalendarz” 🙂

Stary kalendarzyk – mniej poręczny, bo notesikowy, ale
bardzo przydatny, bo z siglami czytań – oddałam fascynatce wszelkiej lektury
czyli Lauci.

I wtedy wypadła zeń karteczka z zaginioną notką sprzed kilku
miesięcy, gdy Dusio uczył był się tabliczki mnożenia ( wieeeelce przydatna:)

– Ile to jest pięć razy siedem – pytam

– Yyyyyy. – wydaje odgłos paszczowy synek.

– Yyyyyyy – przyłącza się do chórku mały pyszczek leżącego
niemowlaczka.

– Myśl, myśl synku, bo siostrzyczka cię w myśleniu
wyprzedzi!!!

 

I w ten oto niestandardowy sposób życzę Wam , by nowy roczek
był i przydatny i pożyteczny i myśleniem wypełniony, śmiechem okraszony,
przyjaciółmi jak wór wypchany i po prostu dobrutki jak te pierniczki, które nam
również Mamutki sprezentowały, a które to w niewyjaśnionych do dziś
okolicznościach zniknęły były na zawsze. Może ktoś widział był?

Czas przeszył złożony z tylu kawałeczków jak 1000 puzzli  z obrazem Moneta.


O ruttka

Szczęśliwa żona od 22 lat, mama czwórki dzieci, w tym dwójki dorosłych. Poszukiwaczka skarbów w codzienności, zakochana w Bogu i oddana Maryi. Zapatrzona w biblijną Rut - wierną aż do bólu i umiejącą zbierać z pól te kłosy, które przeoczyli inni. Kochająca poezję, książki, muzykę, rośliny i piękno w każdej postaci.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Wszystko. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *