– Mamo, co to za płyn do płukania dodałaś? – pyta Alusia wciągając nosem atmosferę domu rodzinnego.
– A, do tego ostatniego prania to chyba ten z Biedronki – mówię i pokazuję butelkę.
– Ten zapach będzie mi się już zawsze kojarzył z tym długim lockdownem z początku epidemii – mówi z nutą nostalgii w głosie 🙂
Skojarzenia są tak samo nieśmiertelne jak wspomnienia.
