Normal
0
21
false
false
false
MicrosoftInternetExplorer4
– Mamo, a kto stworzył kolory? –
zaczyna jedno ze swych dochodzeń Nusia.
– Pan Bóg. – odpowiadam.
– A wiesz – dodaję, bo coś sobie
przypomniałam – Że kolorów w niebie jest dużo więcej niż tu na ziemi?
– Wiem – potakuje sześciolatka –
widziałam to w komputerze:)*
Pamiętacie jak opowiadałam kiedyś
o książce, w której tata pastor opisał opowieści swego synka o niebie. Dziecko
przeżyło śmierć kliniczną i zaczęło opowiadać co widziało po tamtej stronie.
– Tato – powiedział smyk – Tam są
takie kolory jakich tu nie ma na ziemi!!!
Wyobrażacie sobie jak mogą
wyglądać te nowe kolory? Jakie mogą mieć nazwy?
A czy znacie wszystkie kolory
ziemi? Bo jak na przykład nazywa się kolor cienia położonego na ośnieżonym polu
w słoneczne już nie-zimowe, a jeszcze nie-wiosenne popołudnie?
Czy może się nazywać upalunazit?
Czy kiedyś zobaczę barwę, którą będę chciała nazwać madanja albo alkatur?
Bawię się jak dziecko takimi
myślami.
Takie opowieści budzą we mnie
wielką tęsknotę i wprawiają w ruch słowa, które mnie zawsze bardzo poruszały w
Biblii.
A Duch i
Oblubienica powiedzą: Przyjdź.
Maranatha.
Przyjdź Panie Jezu.
Nadzieja. Tęsknota. Pragnienie.
Oczekiwanie sięgające zenitu.
Tym kończy się całe Pismo święte.
Tym powinno kończyć się każde
życie.
Chcę żeby moje tak się właśnie skończyło.
A każdy kto
usłyszy, niech powie : Przyjdź.
* obrazy Akiane Kramarik –
dziewczynki, która też widziała niebo.
Ps. fragmenty biblijne pisane tak jak je pamiętam, nie literalnie. Tak funkcjonują w mojej głowie:)
/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-parent:””;
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin:0cm;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:10.0pt;
font-family:”Times New Roman”;
mso-ansi-language:#0400;
mso-fareast-language:#0400;
mso-bidi-language:#0400;}
