Normal
0
21
false
false
false
MicrosoftInternetExplorer4
Jedno z marzeń życia – Rut chciałaby ujrzeć bijące źródło.
Raz widziała w górach, dawno temu. Spod głazu nagle rozlewająca się spokojnie w małej niecce woda. Skrzy się w słońcu, z biegiem nabiera rozpędu, szeleści jakby milionem pomieszanych drobniutkich głosów.
Ale to było tak dawno, że dziś już Rut nie ma pewności ile w tym obrazie prawdy, a ile wyobraźni.
Kiedy słyszy te słowa, jej serce nie może nie drgnąć jak wyrwane ze snu.
„W tobie są
wszystkie me źródła”
Psalm 87,7b.
Cokolwiek jest w niej płynie z
Boga.
Jej wrażliwość, jej specyficzne postrzeganie świata, jej zaglądanie
pod podszewkę rzeczy i spraw, jej uczucia, myśli drążące korytarze w
głowie, jej bycie na zewnątrz i ukryte życie „w”. Wszystko to strumienie
pędzące z tego samego źródła. Gdyby zasypać im drogę kamieniami, przestałyby istnieć. A gdyby źródła w ogóle
nie było, nigdy nie byłoby jej – Rut.

….jest milionem szeleszczących
strumieni wypływających z Niego.
/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-parent:””;
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin:0cm;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:10.0pt;
font-family:”Times New Roman”;
mso-ansi-language:#0400;
mso-fareast-language:#0400;
mso-bidi-language:#0400;}
