7 thoughts on “codzienność

  1. Aż poszłam sprawdzić, czy ten miś z pierwszego zdjęcia spokojnie leży u H. w łóżku. Tak. Uff, czyli powiesiłaś jego krewniaka, a nie ukochaną maskotkę naszej córeczki 🙂

  2. To stary miś naszych dzieci, niedawno go odnalazłam w niegdysiejszym ich pokoiku i uprałam z myślą o wnukach:) Z tego co pamiętam ten miś miał na imię Pianka Mała;) w odróżnieniu od Pianki Dużej, której jeszcze nie znalazłam. Więc niech H. śpi spokojnie🌝

      1. A u nas to słówko oznaczało Hanię. Sama się tak nazwała, bo nie umiała powiedzieć Hania:) I potem i my nazywaliśmy ją „niania”.

  3. To ostatnie kojarzy mi sie z nocą 31.08/1.09 i oczekwaniem na rozpoczęcie roku szkolnego😅. U nas obok wisialy biale bluzki. Dobrego roku szkolnego 2022/23 🥳

  4. My już wyrośliśmy z białych bluzek, w sensie mentalnym:) Żadna z nas nie założyła białej bluzki.
    Dobrego roku i Wam mamo trójeczki. 🌺

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *