słowo jak meteoryt


I znowu – przez tak zwany „przypadek”- gdzieś przeczytałam o tym filmie, potem obejrzałam jego zwiastun, a w nim jak grom z nieba uderzyło mnie jedno zdanie:

„Nigdy nie wiemy czy w naszym życiu nie wydarzy się coś jeszcze większego i piękniejszego od tego, co się już zdarzyło.”

Jak meteoryt z nieba spadło i … rozbłysło nagłą jasnością, oświetlając wszystko na ułamek sekundy.
Ale takie ułamki sekund wystarczą, by wiedzieć co dalej.

* * *
Jest patronem od bierzmowania mojego mężulka i trochę o nim wiem, ale nigdy specjalnie się nim nie interesowałam.
Adam Chmielowski zwany bratem Albertem. O nim jest ten film.

Wyciągnęłam więc męża i znajomych do kina. To jedno zdanie było jak silny magnes. A ja bywam magnesem dla innych.

„Madame i nędzarz” ujął mnie jeszcze kilkoma innymi zdaniami wywracającymi człowieka podszewką do góry, wieloma pięknymi obrazami, ciekawymi ujęciami i przepiękną muzyką. Film ma parę wad, które możnaby wytknąć, ale po co.
Ja czułam się nasycona tym, po co przyszłam – istotą, sensem, zasmakowaniem żywiołu jaki drzemał w tym niezwykłym człowieku.

* * *
– To zdanie – powiedział potem mężulek – ono w filmie brzmiało inaczej… A ty usłyszałaś je inaczej – głębiej, piękniej.

I tak jest rzeczywiście.
To zdanie – magnes, które tak mnie pociągnęło, w filmie brzmiało inaczej.
A ja – nie wiem dlaczego – usłyszałam je właśnie tak:

„Nigdy nie wiemy czy w naszym życiu nie wydarzy się coś jeszcze większego i piękniejszego od tego, co się już zdarzyło.”

I właśnie takie rozbłysło w mojej duszy.

Nigdy nie masz pewności Rut, że przeżyłaś już wszystko co najważniejsze… Może cel, dla którego tu przywędrowałaś jest dopiero za zakrętem… Może to wszystko, co do tej pory – było tylko preludium…
Idź więc, nie zwalniaj…
Nie myśl, że to nic nie znacząca końcówka trasy.
Nie sądź, że pozostało ci już tylko odciąć nitki od robótki i wykończyć brzeg mereżką.



To wszystko kryło się w tym jednym zdaniu jak w maleńkim puzderku mieści się wiele drogocennych rzeczy.

Dlaczego je tak usłyszałam?

To jedna z wielkich tajemnic – droga, jaką Słowo dociera do naszego serca i jak się w nim kształtuje. W każdym sercu inaczej, lecz we wszystkich – równie pięknie.

* * *
A tu właśnie zaczął się Adwent. Słowo wyruszyło w drodzę do naszych serc i nabiera kształtu pod sercem Maryi.



Witaj Słowo.
Przemień nasze życia, olśniewając nas choć na ułamek sekundy.
To wystarczy, by żyć.


4 thoughts on “słowo jak meteoryt

  1. I bardzo dobrze, że je tak usłyszałaś, bo właśnie wygrzebały mnie z marazmu 😛 Nawet jutrznia dziś mi upłynęła na myśleniu, że po tej stronie to już chyba tylko trzeba jakoś przeczekać do drugiej, zaciskając zęby.

  2. bo to też pewnie Słowo dla ciebie Riv skoro zadziałało jak pobudka:)
    A tu jeszcze jedno, które dziś mi się otworzyło:
    „Stygniemy, lecz Ty nas zapalasz”

    ( O naśladowaniu Chrystusa, Tomasz a Kempis)

  3. Jak to pięknie napisałaś! I jaki ten cytat głęboki i dający nadzieję. A z kolei zdanie „Stygniemy, lecz Ty nas zapalasz” tak bardzo pasuje do mojej obecnej sytuacji. W trudnościach Bóg jest tak blisko. I jest niezawodny. Wie, co robi. Naprawdę wie, co robi.
    A nawiązując do bohatera Twojej notatki: jego obraz Ecce Homo poruszył mnie, gdy byłam jeszcze w podstawówce. Jest taki prawdziwy. Później ten obraz odnalazłam w filmie „Pasja”. Życie Brata Alberta nie było łatwe. Ciężkie i splecione z cierpieniem. A tyle dobrych owoców!:)
    Mam taką historię w rodzinie: ciocia Helena- dobry człowiek , prosta kobieta ze wsi – nie mogła mieć dzieci, a jej jedyna wychowanka wyjechała do Ameryki. Na starość po śmierci męża została zupełnie sama. Ale nadal była pogodna, silna, dobra. Wiele lat nie żyje, a ja przez ostatnie wieczory modliłam się, myśląc o niej. Tak się cieszę, że ona była. Przez ostatnie dni myśl o niej dodawała mi sił. Jej życie – mimo że nie potoczyło się łatwo i tak jakby chciała, z ludzkiego punktu widzenia może nawet nieudane – było bezcenne. Na zawsze bezcenne. Zawsze będę dziękować za to, że ona po prostu tu była.

    1. „Zawsze będę dziękować za to, że ona po prostu tu była”. Trudno piękniej odnieść się do czyjegoś życia!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *