Normal
0
21
false
false
false
MicrosoftInternetExplorer4
Wakacyjne przygody to również
siniaki, zadrapania, guzy i otarte kończyny.
Tegoroczną mistrzynią w tej
dziedzinie jest bezapelacyjnie Lala.
– Uważaj, bo się przewrócisz!!! –
krzyczy brat w ślad za biegnącą w kroksikach siostrą.
Za późno.
Nim jeszcze przebrzmiała ostatnia
sylaba ostrzeżenia…
– Łubuduuu!!! Aaaa!!! –
prześwidrowało powietrze letniego wiejskiego popołudnia.
I rana vel „lana” gotowa.
Na kolanku oczywiście.
„Lanę” co prędzej trzeba było
zakryć, bo była prawie śmiertelna:) No i zaczęła broczyć.
Na szczęście wkrótce zapadł
błogosławiony zmierzch i na dziecię osunął się sen.
Rano.
Otwarcie oczu i… podwinięcie
nogawki co by sprawdzić stan rzeczy.
– Oooo!!! – Lala jest wyraźnie
zaskoczona wynikiem obdukcji – CIEKOLADA!!! – stwierdza poruszona widokiem
brązowego okrągłego strupka.
I to jest koronny dowód na tezę,
którą wygłaszam od miesięcy, że:
„Lala jest słodka”.
Wystarczy tylko delikatnie
naruszyć zewnętrzną powłokę, a w środku sama czekolada:)
/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-parent:””;
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin:0cm;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:10.0pt;
font-family:”Times New Roman”;
mso-ansi-language:#0400;
mso-fareast-language:#0400;
mso-bidi-language:#0400;}
