zwykła herbatka

 

– Mamo, napiłam się tej twojej herbatki co resztka została w kubku i … jest pyszna!!! – przyznaje się Lalcia – Z czego ją zrobiłaś?
– Z herbaty – odpowiadam ze śmiechem.
– Ale której? – prosi o precyzję dziecko i słusznie, bo mamy całą szafkę herbat wszelakich: owocowych, ziołowych, sypanych, w saszetkach, perfumowanych i nie, czerwonych, a nawet zieloną dla gości.
– Ze zwykłej herbaty, najzwyklejszej, tej z drewnianego pudełeczka – tłumaczę.
– Ze zwykłej? – dziwi się dziecko.

Więc żeby jej udowodnić, robię cały kubek czarnej herbaty z cukrem i plasterkiem cytryny.
– Taka? – pytam podstawiając dziecku pod dziobek.

– Uhmmm – mruczy z rozkoszą popijając łyczek.
– Jutro biorę taką w termos do szkoły – oświadcza i szykuje niebieski termosik:)



Często niezwykłe powstaje z zupełnie zwykłego. Wystarczy odrobina pracy i serca.
A my latami szukamy na półkach życia niezwykłości.

Ze zwykłych dni powstają niezwykłe życia. Wystarczy popatrzeć na naszych braci – świętych.

 

* Kubeczek na zdjęciu dostałam niedawno od Łyżeczki. Jest z Giszowca.  Kubek. Bo Łyżeczka nie:)

 

O ruttka

Szczęśliwa żona od 22 lat, mama czwórki dzieci, w tym dwójki dorosłych. Poszukiwaczka skarbów w codzienności, zakochana w Bogu i oddana Maryi. Zapatrzona w biblijną Rut - wierną aż do bólu i umiejącą zbierać z pól te kłosy, które przeoczyli inni. Kochająca poezję, książki, muzykę, rośliny i piękno w każdej postaci.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

13 odpowiedzi na zwykła herbatka

  1. Pani Łyżeczka pisze:

    🧡

  2. Rivulet pisze:

    Przypomniała mi się książeczka „Najlepsza zupa na świecie”, którą czytamy często wieczorami. Krótka, dla najmłodszych, ale mądra i z pięknymi ilustracjami 🙂 Taka właśnie o tym…
    I znowu ksiądz Szymik, na zdjęciu. To ja się chyba skuszę na jakiś tomik… Coś polecasz na pierwszy rzut?

  3. ruttka pisze:

    Na pierwszy rzut to chyba to:

    https://sklep.emmanuel.pl/slowo-po-stronie-zycia-jerzy-szymik.html

    To zbiór krótkich myśli i fragmentów poezji ks. Jerzego. Cudna kwintesencja.
    Można co dzień otwierać na chybił trafił i się zachwycać lub zamyślać.

  4. ruttka pisze:

    A tu możesz przeczytać tomik ” Dotyk źrenicy” – pierwszy, który miałam i pewnie dlatego najukochańszy, najbardziej wyczytany. I z dedykacją od Mistrza:)

    https://adonai.pl/poezja/?id=105

    Motto z Ks. Zachariasza rozbiło mnie ongiś na milion okruchów wdzięczności.

    Tak mówi Pan Zastępów:
    Kto was dotyka,
    dotyka źrenicy mojego oka.

    ❤️

  5. mamapiąteczki pisze:

    …ukochana i wciąż niedoceniania zwyczajna codzienność…

  6. Marzanka pisze:

    Jak cudnie tu być z Wami i wciąż od nowa uczyć się kochać życie 🙂

  7. ruttka pisze:

    miło, że wpadłaś na herbatkę;)

Skomentuj Marzanka Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *