na Roosevelta 5

– Idzie się długim korytarzem, po lewej masz wieszak cały w ubraniach, zupełnie tak jak u nas. Za wieszakiem na ścianie są półki aż do sufitu i pełno książek. Po prawej pierwsze drzwi są do łazienki, a zaraz drugie, obok stolika z telefonem, do kuchni… – oprowadzam słuchaczy tonem przewodnika
– Nie, nie – wchodzi mi w słowo Pierworodna moja – Źle mówisz. Łazienka jest gdzie indziej, ona sąsiaduje z pokojem zielonym.
– Ale pokój zielony jest na lewo, a łazienka musi mieć wspólną ścianę z kuchnią, bo jak ktoś się kąpał, to wszyscy przy stole słyszeli.
– Wy nic nie pamiętacie – dodaje swoje trzy grosze Hania – Pokój zielony jest z tej samej strony co kuchnia, bo z kuchni można było podglądać kto wchodzi przez balkon.

Lalcia leży obok nas na wielkim łożu i usiłuje sobie zwizualizować nasze mętne opowieści.
– Nie, nie wytrzymam – wykrzykuje w końcu i wyskakuje spod kołdry – Ja muszę to narysować.
Bierze kartkę z drukarki i rysuje plan mieszkania.

– Ja narysuję – idzie w ślad za nią Hania – bo ty nie czytałaś, to nie wiesz.
I wyjmuje drugą kartkę. Obie kładą się na podłodze w dwóch różnych kątach sypialni i rysują zamaszyście.
Dwa różne plany:)

Mężulek stoi zdezorientowany nad tym babskim targowiskiem. W końcu mówi:
– Jak się zawezmę i TO przeczytam, to wam narysuję, jak to być powinno.
O tak!!! Mężulek jest mistrzem rysowania planów, rzutów, schematów i wykresów wszelakich. Mózg ścisłowca i analityka.

Ale przecież żadna z nas – wyposażona w mózg humanistyczny – nie wierzy w te pogróżki. Bo który mężczyzna byłyby w stanie przeczytać 22 tomy Jeżycjady? 🙂
Plus przydatki:)
Na Jowisza, żaden!!!

No, chyba że Czesław Miłosz. Ale to wyjątek potwierdzający regułę:)

* * *

I kiedy moje gdaczące kurki rozchodzą się w końcu do łóżek, nie syte gadania o Borejkach i spierania się, gdzie była łazienka, myślę tuż przed snem:
– Jak to cudnie być matką trzech córek. Mieć z nimi wspólne książki i pasje. Widzieć, że ani jedne ani drugie nie kurzą się na półce wspomnień.

O ruttka

Szczęśliwa żona od 20 lat, mama czwórki dzieci, w tym dwójki dorosłych. Poszukiwaczka skarbów w codzienności, zakochana w Bogu i oddana Maryi. Zapatrzona w biblijną Rut - wierną aż do bólu i umiejącą zbierać z pól te kłosy, które przeoczyli inni. Kochająca poezję, książki, muzykę, rośliny i piękno w każdej postaci.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

11 odpowiedzi na na Roosevelta 5

  1. Rivulet pisze:

    Hihihi i dlatego marzy mi się jeszcze jedna córka! 😀
    Chociaż ja Jeżycjadę znam mocno fragmentarycznie i nie zachwyciła mnie aż tak… jak na przykład książki Montgomery (którą zresztą odkryłam dopiero na studiach O.o). A taką jednolicie wyglądającą półkę to mam z serię o Panu Samochodziku i tu myślę, że trzej synowie też dadzą radę ;D Tak to jest, jak w dzieciństwie nad zawartością biblioteczki czuwa tata córeczki – czytałam głównie chłopięce powieści 😉 Karol May, Niziurski, Nienacki itepe… Lubię do dziś.

  2. ruttka pisze:

    Ja i za Montgomery i za Jeżycjadę dałabym się pokroić:)
    Ale Karola Maya też połykając bez opamiętania i zatrzymam nim moje siostry. Pamiętam jak siedziskami na balkonie w słońcu i czytałam im na głos całe tomiszcza o Indianach. Tatę usiłowaliśmy namówić do czytania, ale on zdecydowanie humanistą nie był:)
    Ale z kolei do Pana Samochodzika mam wrodzoną awersję. I np. do Marka Piegusa. Brrr.
    Lalcia z kolei lubi książki o chłopakach. Połknęła Mikołaja, Jaśki i teraz polujemy na Bratki. Hania też miała taką fazę, ale teraz to już zdecydowanie książki w ciepłych kobiecych barwach.
    Nie wiem Riv czy to naprawdę ma jakoś zasadniczy wpływ co czyta mama i tata i czy wogóle czyta. Moi rodzice mało czytali.
    I mój syn nie czyta prawie nic, choć ma matkę bibliofilkę i od niemowlęcia czytałam mu książki. Tak samo jak dziewczynkom:)

    • Rivulet pisze:

      Chyba trochę ma wpływ, choć pewnie nie jest regułą. Pamiętam, że tata tak potrafił zachwalać jakąś książkę, że głupi mi było odmówić i nie przeczytać 😀 A potem wciągało i mnie 🙂 Za to mój brat miał z nim trochę inną relację, bardziej synek mamy i długo był nieczytający.
      U nas nie wiem, jak będzie dalej, ale na razie umiejący czytać, czyli Gabryś i Rafał, ciągle przepadają w jakiś kątach domu zaczytani i trudno ich przyciągnąć do obowiązków 😛 Czyli jak mama – „Yhm, zaraz, tylko rozdział skończę” 😉

  3. Agaja pisze:

    Mój przeczytał!!!

    Moja Najstarsza wyrysowała kiedyś dzielnie całe drzewo genealogiczne i sprezentowała Autorce. To mieszkanie za to, to takie nie do końca możliwe do narysowania mi się wydaje :).

    A najnowsze dzieło (Na Jowisza…) kupiłyśmy sobie z córkami w trzech egzemplarzach.
    😀

    Z lektur mojego dzieciństwa i młodości moje (bardzo czytające) dzieci nie za bardzo trawią Karola Maya (niezależnie od płci). Marka Piegusa ja też nie lubiłam. 🙂

    Z rzeczy nowych i pięknych – spodobają siei Tobie Rut, i Tobie Riv książki Agnieszki Grzelak (o ile ich nie znacie już). Cała seria Blask Corredo, ponadto Blizny po ważce i Niemożliwy manuskrypt. Zachwycamy się wszystkie trzy ogromnie.

  4. ruttka pisze:

    Zaciekawiłaś mnie Agajo. Muszę spróbować.
    A ja zapomniałam jeszcze dodać, że ostatnio zaczytywałyśmy się Martą Kisiel i jej całą serią Z Dożywociem i Małym Lichem:) Cudne. Bujne. Śmieszne.
    A ” Na Jowisza” kupiłyśmy jedno i koniec końców wyrywałyśmy sobie z rąk czytając równocześnie we trzy:)
    Tak, chyba nawet Małgorzata ma problemy z narysowaniem tego mieszkania:)

  5. kawusiowa pisze:

    Też nigdy nie ogarniałam tego mieszkania. Ale skoro mówisz, że sama MM nie dałaby rady… 😉

  6. Ama pisze:

    Łazienka jest po lewej od wejścia! A za nią kuchnia. Po prawej stronie zielony pokój!

    Buziaczki dla Wszystkich Twoich Córek : )

  7. ruttka pisze:

    O nie Amo! W mojej Borejkowni – na prawo:)
    Po lewej wieszak wypęczony od kurtek.
    Tylko nigdy nie wiem gdzie umieścić ten były pokój pani Szczepańskiej.
    Pozdrawiamy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *